W tym tygodniu dane z rynku pracy w USA
Za nami spokojny weekend, ponieważ nie pojawiły się żadne niespodziewane informacje.
.
This is the area where you can put a text about yourself or your blog. You can of course change the picture above and the background. You can change the colours and the layout as you like, but please keep the footer links the way they are so that other can find the way back to me. Thanks for using this theme, I really appreciate it. This theme is released under the Creative Commons terms of use. And now ENJOY and get blogging! Oh I almost forgot, favoloso means "excellent".
» about Fakty za darmo
Za nami spokojny weekend, ponieważ nie pojawiły się żadne niespodziewane informacje.
Zdecydowane wzrosty na globalnych rynkach akcji trwają już niemal dwa miesiące. Czynnikiem, który mógł pokrzyżować plany giełdowych byków mogła być kondycja amerykańskiego rynku pracy. Słabsze (choć nie fatalne) dane za luty przypisano surowej zimie. Teraz przyszedł czas na weryfikację tych założeń.
Przedłużające się oscylacje EUR/PLN wokół 3,88 i USD/PLN wokół 2,90, skłoniły część inwestorów do zamknięcia części pozycji w złotym na koniec tygodnia, stąd obserwowane nieznaczne osłabienie naszej waluty dzisiaj po południu.
Na rynkach walutowych nowy tydzień rozpoczynamy w odmiennym stylu. Wszystko za sprawą "wspólnej waluty", która odzyskuje swój blask.
Obecny poziom złotego jest względnie optymalny. Dalsza aprecjacja byłaby groźna - ocenia Michał Boni w "Dzienniku Gazecie Prawnej".
Dramatyczne wydarzenia, jakie miały dzisiaj miejsce w moskiewskim metrze, nie przełożyły się na notowania naszej waluty.
Złoty w poniedziałek zyskuje na wartości, podążając ścieżką wyznaczoną przez rynek eurodolara. O godzinie 13:37 kurs USD/PLN testował poziom 2,8846 zł wobec 2,9147 zł w piątek pod koniec dnia. Kurs EUR/PLN spadł natomiast z 3,9024 zł do 3,8886 zł.
Na początku dzisiejszej sesji kurs EUR/PLN pozostaje w wąskiej konsolidacji z dolnym ograniczeniem na poziomie 3,8800, z góry natomiast ograniczonej przez wartość 3,9000. Notowania USD/PLN natomiast zeszły pod poziom 2,9000, kontynuując lekkie odreagowanie, rozpoczęte jeszcze w czwartek.
Pierwsza sesja w nowym tygodniu upłynęła w mieszanych nastrojach.
Na początku tego tygodnia jest szansa, że złoty zyska po piątkowym osłabieniu wobec euro. Na światowym rynku emocje powoli opadają po deklaracji UE dotyczącej gotowości do pomocy dla Grecji. Daje to siłę wspólnej walucie, która zyskuje wobec dolara.
Pierwsza sesja w nowym tygodniu upłynęła w mieszanych nastrojach. Początkowo wszystko szło po myśli inwestorów posiadających ryzykowne aktywa. Brak negatywnych wiadomości pomagał we wzrostach kursu EUR/USD, dzięki czemu para ta dotarła nawet ponad poziom 1,35.
Obecny poziom złotego jest względnie optymalny. Dalsza aprecjacja byłaby groźna - ocenia Michał Boni w "Dzienniku Gazecie Prawnej".
Jeżeli za danym ruchem stoi motyw pokrywania krótkich, bądź długich pozycji, to z reguły nie trwa on długo. Dlatego też dzisiaj, kiedy inwestorzy nie dostali nowych impulsów do zakupów EUR/USD zwyżka załamała się w okolicach 1,3505 i po południu notowania tej pary oscylowały wokół 1,3450.
Za nami spokojna sesja na rynku walutowym. Notowania EUR/PLN nie wyszły poza obserwowany w pierwszej połowie sesji przedział wahań 3,8800 ? 3,9000, a kurs USD/PLN konsolidował się w okolicach poziomu 2,8900.
Zdaniem dilerów, zbliżające się święta Wielkiej Nocy będą stabilizowały rynki finansowe i ograniczały płynność na nich. Dla wyceny krajowego długu kluczowym wydarzeniem będzie plan finansowania potrzeb pożyczkowych w II kwartale, który resort finansów ogłosi w środę. Ewentualne impulsy dla złotego mogą przynieść jedynie informacje z rynków bazowych.